W Burgundii twierdzą, iż ich słynny aperitif Kir został dlatego wymyślony przez kanonika Felix Kir'a (pierwszego mera Dijon po II WŚ), bowiem rzeczony mer cierpiał, biedaczek, na zgagę.
A jako, iż ulubionym jego winem było proste, zwykłe burgundzkie Aligoté, postanowił je mieszać z innym burgundzkim "specjałem" a mianowicie likierem z czarnych porzeczek (Créme de Cassis).
Przepis: do kieliszka wlej najpierw Créme de Cassis i uzupełnij białym wytrawnym winem. Nigdy na odwrót !
Proporcje: to zależy od Ciebie, ale generalnie na jedną część likieru - 3 do 5 części wina.
Santé,